Artystyczne stylizacje

Powrót do łask kultowych męskich maszynek do higieny zarostu na żyletki

Maszynka do golenia
Dzisiejsze męskie golarki zupełnie nie upodabniają się do tych używanych przed laty, ponieważ są znacznie bardziej skomplikowane. Mają teraz nie jedną żyletkę, ale nawet parę ostrzy, zaopatrzone są w gumki mające zaradzić skaleczeniom i nawilżane paski uśmierzające podrażnienia. Dodatkowo nie potrzeba do korzystania żadnych przyrządów do wyostrzania, a jednorazówki da się kupić teraz na każdym kroku.

Mimo wszystko czy rzeczywiście te wszystkie rozwiązania są opłacalne?
Maszynka do golenia

Golenie to prawie dla każdego mężczyzny katorga, na mecie której pozostaje stwierdzić, że w sumie przydługi zarost lub ogólnie zarośnięta broda to interesujący styl. Sporo mężczyzn wcale nie ma zamiaru się z takim stanem sytuacji zgodzić i wraca po zapomniane metody. Podobno dobra tradycyjna maszynka (zobacz www.facetaria.pl) do golenia może z sukcesem uprawnić ten męski manewr kosmetyczny.

Niewielu wie, że takie sprzęty można jeszcze dostać i są nadal używane, bo maszynki typu Merkur HD 3 na polsilvery widziało się dawno temu w szafie pradziadka. Podobnie jak łazienki (polecamy więcej szczegółów), kolejnego z niezastąpionych, tradycyjnych sposobów męskiej pielęgnacji brody. Tylko, że wielu współczesnym facetów prościej jest sięgnąć po elektryczną golarkę.

Dobra tradycyjna maszynka do golenia, dokładnie tego typu jak dostępny nadal w handlu (zapewne można wyszukać go w sieci) Merkur HD 34c, to podstawa przyjemnego strzyżenia brody. Nic na siłę – odrobina praktyki i wypracowanie własnej techniki może spowodować, że docenimy zalety metod sprzed lat.

Sporo facetów dowiedziało się już o fakcie, że jedna, dobra tradycyjna maszynka do golenia, pędzel z ekologicznym włosiem i rezerwa polsilverów to o wiele bardziej opłacalna inwestycja niż najdroższa elektryczna maszynka. Bywają też tacy, którzy postawili na jeszcze dawniejsze sposoby, czyli brzytwę i pas do ostrzenia brzytwy, co także jest sposobem wartym uwagi. Nie można ukryć, że zainteresowanie sposobami sprzed dziesięcioleci wzrasta i będzie nadal wzrastało.